Przejdź do głównej zawartości

WOŚP - kiedyś było jakoś inaczej

 Stało się kolejny finał WOŚP za nami. Jestem na tyle stary, że pamiętam orkiestrę od początku. Jako dzieciak co roku czekałem na światełko do nieba, bo było to coś czym się zachwycałem. Ale nie o tym jest ten post.

Martwi mnie, że w ostatnich latach WOŚP stało się narzędziem politycznym. Każda ze stron próbuje zbijać kapitał polityczny wykorzystując logo serduszka. Jedni plują inni chwalą. Mam wrażenie, że z roku na rok fala hejtu na orkiestrę podsycana niestety przez rządzących jest coraz większa, a przecież ta zbiórka ma służyć nam wszystkim. Doszliśmy do momentu gdzie zwalnia się ludzi z pracy, bo przykleili sobie serduszko lub się je wymazuje. To jest smutne i przerażające zarazem. 

Zarzuca się Panu Owsiakowi, że dorabia się na orkiestrze. No trudno, aby robił to za darmo skoro to jest jego całoroczna praca. Żyjemy w czasach gdy każdy może mieć fundację, ale czy faktycznie każda realizuje swoje cele? Moim zdaniem WOŚP to robi. Do tego co roku organizuje festiwal dla wszystkich gdzie nie płacisz za bilety. Ktoś powie, że to dzięki sponsorom. Owszem, ale styczniowe finały pomagają w pozyskiwaniu tych sponsorów.

Rządzący twierdzą, że ta zbiórka jest niepotrzebna bo więcej sprzętu do szpitali kupuje ministerstwo z podatków, lepiej dać na Caritas. Kupuje owszem, ale jakoś nie widzę aby był nadmiar sprzętu w szpitalach i konieczne byłoby chowanie go po magazynach. Zatem sprzętu nigdy za wiele. 

Teraz dostanie się Kościołowi. Niestety trend jest taki, że księża próbują przypodobać się władzy i również przeszkadzają orkiestrze. Przeganianie wolontariuszy, jakieś dziwne kazania itd. Na szczęście na razie są to pojedyncze incydenty, jednak istotą problemu nie jest ilość, ale że w ogóle mają miejsce. Kto jak kto, ale księża powinni popierać pomoc drugiej osobie. Jednak Kościół w Polsce z roku na rok coraz bardziej staje się partią polityczną (przynajmniej ten na szczytach hierarchii).

Kolejna rzecz. Natknąłem się pewnego razu na komentarze pod wywiadem z Panem Owsiakiem na temat szczepionek. Bawi, a zarazem złości mnie to, że ludzie zaczęli pisać, że przestaną dawać na WOŚP, bo Owsiak promuje rządowy program szczepień. Każdy ma prawo do swojej opinii na dany temat. Czy zatrudniając się w firmie pytasz jakie poglądy ma Twój szef? Jeżeli są inne to rezygnujesz z pracy? Podobnie sprawa się ma tutaj. Teraz jeszcze wylała się fala hejtu bo Pan Owsiak wyraził zdanie na temat aborcji. Wyraził to wyraził jest osobą publiczną i ma do tego prawo, każdy ma prawo się z nim zgodzić lub nie, ale łączenie tego z orkiestrą jest komiczne.

Wniosek na kolejne lata jest jeden. Niech każdy zajmie się swoim. Nie popierasz to nie pomagaj, ale też nie przeszkadzaj. 

Trzymajcie się i oby jak najmniej z nas musiało wykorzystywać sprzęt od WOŚP 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Totalna czy totalnie bezradna opozycja.

 Do tej pory krytykowałem partię rządzącą, dzisiaj dla odmiany dostanie się opozycji. Nazywanie opozycji totalną jest co najmniej zabawne, myślę że bardziej pasuje stwierdzenie totalnie bezradna i bezbarwna.  Jak dzisiaj wygląda alternatywa dla Zjednoczonej Prawicy? Nie jest to nic innego jak tzw. antypis, czyli robimy wszystko na przekór władzy. Jeżeli chodzi o kolejne buble prawne i kontrowersyjne ustawy to rozumiem. Jednak nie można budować poparcia tylko poprzez krytykę innych. Gdzie jakaś alternatywna wizja kraju? Twierdzenie, że naprawimy to co inni zepsuli nie wystarczy. Zacznijmy od KO (czyli PO + spadochroniarze), podstawowym problemem tej partii jest brak wyrazistego i wiarygodnego lidera. Tusk potrafił pociągnąć za sobą ludzi, zbudował kapitał i miał władze przez 8 lat. Czy PO jako partia to wykorzystała? I tak i nie. Po odejściu Tuska do Brukseli, mniejszych i większych aferach doszło do zmęczenia materiału i przegrali wybory, kolejne zresztą też. Schetyna jest cał...

500+ czyli ile to na prawdę jest warte

 Dzisiaj wrzucam na świecznik temat świadczenia 500+. Generalnie spodziewam się fali hejtu, ale temat jest istotny. Nie jestem zwolennikiem tego świadczenia, chociaż je pobieram. Tak wiem teraz zostanę określony jako hipokryta i wyleje się na mnie wiadro pomyj, ale spoko mam wodę to się wykąpie, są ludzie co takiego komfortu nie mają. Jednak skoro kasa leci z podatków, także moich to czemu mam nie pobierać skoro milionerzy nawet pobierają, bo im się należy. Zastanówmy się jednak ile tak na prawdę warte jest dzisiaj te 500 zł. Biorąc pod uwagę wzrosty cen towarów i usług oraz wprowadzenie lub podwyższenie pierdyliarda podatków od czasu uruchomienia dodatku, to połowę tej kwoty tak na prawdę zabierają nam zanim ją dadzą. Tylko w tym roku m. in. opłaty śmieciowe, cukrowe, mocowe do tego podwyżka podatku za posiadanie psa.  Swoją drogą zastanawia mnie dlaczego tylko właściciele psów są poszkodowani i muszą płacić dodatkowe daniny, skoro już samo posiadanie psa nie jest tanie. Dlac...