Dzisiaj obudziliśmy się w całkiem nowej rzeczywistości. Wszystkie niezależne od rządu media zawiesiły audycje w ramach strajku. Nigdy nie byłem na Białorusi, ale poczułem się jakbym tam obecnie przebywał.
Jedyny pozytyw w tym wszystkim, że to na razie tylko na jeden dzień. Powód strajku to kolejny absurdalny podatek nałożony tym razem na wszystkie niepubliczne media oczywiście pod pretekstem walki z pandemią. Kontrolerów na wierzy kontroli ruchu też redukują dla "naszego bezpieczeństwa" i z powodu koronawirusa. Najbardziej przerażające jest to, że za chwilę zabiorą nam pensje, mieszkania, samochody (firmy już zabijają) i też wytłumaczą to pandemią. Tymczasem od pandemii covid coraz bardziej groźniejsza staje się pandemia głupoty i arogancji władzy.
Wracając do tematu mediów. Można by powiedzieć, że nie chcieliśmy płacić abonamentu RTV no to zabierzemy hajs na jedyne prawilne media w kraju w inny sposób. Szlag mnie trafia gdy słyszę, że pieniądze z nowego podatku mają być przeznaczone na służbę zdrowia i zabytki. Ja się pytam gdzie są miliony wydane na puste szpitale tymczasowe narodowe i inne? Gdzie miliony z wirtualnych respiratorów? Mogłyby zostać wydane faktycznie na służbę zdrowia, ale nie bo jakiś kolega musiał się dorobić, bo przecież pandemia jest i ciężko się robi biznesy. Zamiast wydawać dziesiątki milionów panie Gliński na Rydzykowe pierdolimento, należało je przekazać na zabytki.
Do tego największy przewał jak co roku, 2 miliardy dla mediów publicznych, bo same nie potrafią się utrzymać, a przydupasów trzeba przecież sowicie nagradzać. Zatem jak widać pieniędzy z naszych podatków mają pod dostatkiem, ale wydają na rzeczy najmniej istotne, bo na istotne przecież się ukradnie pod pretekstem pandemii, a następnie wyda na kolejne bzdury, a to co ważne dalej będzie niedofinansowane.
Najgorsze w tym, że ten prostest niestety podobnie jak setki innych w ostatnich latach nic nie zmieni. Towarzystwo wzajemnej adoracji nazywane przez siebie zjednoczoną prawicą robi co im się podoba, a my będziemy musieli tylko patrzeć i się wkur***ć. Jedynym ratunkiem są następne wybory, jednak jeżeli do tego czasu będziemy mieli media jak na Białorusi to wyniki wyborów mogą być podobne jak tam, czyli zgodne z linią partii.
Oby nie i tego życzę sobie i Wam.
Komentarze
Prześlij komentarz